Festiwal Sunrise, prawdziwa mekka każdego miłośnika muzyki klubowej, swoje największe sukcesy świecił kilka lat temu. Co zmieniło się przez ten czas, że teraz ta impreza nie jest już tym samym co kiedyś? Przecież ciągle grają na niej najlepsi, ciągle wyśmienicie się bawimy… No właśnie, ale jednak czegoś już tam brakuje… Dwa słowa – DJ Kris - to właśnie obecność tego legendarnego już DJ powodowała, że masy ludzi dosłownie szalały na poprzednich edycjach tej imprezy. To właśnie między innymi za jego sprawą Sunrise z 2008 roku stało się niemalże kultowe. Widać po tym świetnie jak ogromne znaczenie, nawet dzisiaj, w epoce dominacji sprzętu, ma dobry i charyzmatyczny DJ. Nie wystarczy sama, nawet najlepsza muzyka, nie wystarczą same niesamowite efekty bowiem ciągle liczy się przede wszystkim osoba samego DJ i jego charyzma. To w jaki sposób ta osoba potrafi nas zagrzewać do zabawy, to w jaki sposób nam ją dozuje, to że dobry i charyzmatyczny potrafi wczuć się w nasze emocje powoduje, że potem niektóre imprezy pamiętamy tak długo. Nie w każdym momencie pasuje bowiem chociażby szybka i ostra muzyka, a właśnie dobry i charyzmatyczny DJ wie, kiedy zastopować i puścić coś wolniejszego, a potem wyczuwając nasze emocje w kulminacyjnym momencie, jednym słowem rzuconym do widowni potrafi nakręcić ją na maksa..